Boję się bać!

Podobno poprzez myśli kreujemy nasz świat, nasze życie i nas samych. I ja w to wierzę. Wierzę, że ze złych myśli nie wyniknie nic dobrego, a pozytywne nie poskutkują niczym złym. Wszystko pięknie, tylko że ta wspaniała filozofia sprawia, że skręcam się ze strachu przed własnymi myślami. Od dawna jestem przerażona tym, że istnieją na... Continue Reading →

Reklamy

Prawdziwa odwaga

Mam 30 lat, a dopiero niedawno odważyłam się spędzać czas sama. Nie żebym zaraz polubiła siebie, bez przesady, ale przestałam się bać niebycia wśród ludzi. Jeszcze parę lat temu myśl o samotnym wybraniu się na kawę czy do kina wywoływała u mnie atak mdłości. A jeśli ktoś kto mnie zobaczy samą pomyśli, że jestem nielubiana?... Continue Reading →

Być może nie wszystko będzie dobrze…

Dlaczego małym dzieciom czyta się baśnie kończące się „żyli długo i szczęśliwie”, i wmawia im się, że mimo ogólnego bałaganu w życiu ”wszystko będzie dobrze”? Czy nie jest to nieuczciwe? Czy nie lepiej byłoby oszczędzić im długiego i bolesnego procesu poznawczego po prostu mówiąc prawdę? Może pod koniec czytanej bajki powinniśmy sprostować jej przekaz, tłumacząc,... Continue Reading →

Zawiązany związek czyli jak się wiązać, żeby się nie rozwiązać?

Przerażają mnie słowa „na zawsze”. Sama myśl, że coś jest „na zawsze” powoduje u mnie tiki nerwowe i ścisk w żołądku. Podziwiam ludzi, którzy potrafią podejść do ołtarza i obiecywać sobie wspólne życie do końca swoich dni, wiedząc, że nieraz dane obietnice bywają łamane. Piękne słowa przysięgi potrafią dać upragnione poczucie bycia kochanym, ale czy... Continue Reading →

On a highway to hell…czyli fochy samochodowe

Od razu przyznaję się bez bicia – jeśli chodzi o samochody jestem laikiem. Moje umiejętności praktyczne po dwuletnim związku ze Skodą Fabią ograniczają się do sprawdzenia poziomu oleju, uzupełnienia płynu chłodniczego i (moje ulubione!) płynu do spryskiwaczy (wiem nawet, że istnieją zimowe i letnie). Opanowałam też sztukę tankowania, choć wciąż zdarza mi się zamiast klapki... Continue Reading →

Czas płynie strumieniami…

Czas płynie strumieniami. Przelewa się przez dłonie i wsiąka w piaszczystą codzienność. Nawet nie zauważyłam kiedy z Em stałam się Panią Em, a mówią, że to dopiero początek. Zawsze byłam tą najmłodszą, nigdy nie miałam zmarszczek i dziwiłam się jak można na co dzień używać podkładu...aż tu nagle świeczki przestały mieścić się na torcie, a... Continue Reading →

Przez książki do gwiazd

Mówi się, że każdy człowiek nosi w sobie dobrą książkę. Mi się natomiast wydaje, że ten kto czyta nie tylko nosi w duszy swoją powieść, poemat czy dramat, lecz dosłownie jest z książek stworzony i życie swoje nieustannie nimi zmienia, poprawia, buduje od nowa. Bo sami powiedzcie, kochani: czy wiedzielibyście, że tkacza rozpoznać można po... Continue Reading →

W obronie Baby Jagi

Chyba każdy ma w życiu swoją Babę Jagę; dla jednych jest to wiecznie wtykająca nos w nieswoje sprawy teściowa, dla innych ojciec alkoholik, agresywny partner, wredna znajoma, niemiła sąsiadka, dla młodszych pewnie wymagająca nauczycielka matematyki. Baba Jaga jest bezwzględnie zła, pozbawiona jakichkolwiek uczuć i pozytywnych cech, a co najważniejsze – jest skrajnym przeciwieństwem NAS –... Continue Reading →

Blog na WordPress.com.

Up ↑